Jeśli Wisła Płock pokona w zaległym meczu 8. kolejki na własnym stadionie Cracovię, wskoczy na fotel lidera tabeli PKO Bank Polski Ekstraklasy.
SYTUACJA: Nafciarze mają na swoim koncie serię 3 remisów z rzędu, zaś Pasy przerwały w miniony weekend złą passę 4 kolejnych spotkań bez wygranej w lidze. Obie ekipy mają o co walczyć – gospodarze o znalezienie się na szczycie tabeli, zaś goście o zrównanie się punktami z posiadającymi na tę chwilę drugi najlepszy wynik w stawce Wisłą Płock i Jagiellonią Białystok.
HISTORYCZNIE: Między nimi 6 meczów z rzędu bez remisu. To może zwiastować przerwanie serii remisów ekipy z Płocka.
POD LUPĄ – GOSPODARZE: Wisła Płock to pierwsza drużyna od Legii Warszawa z sezonu 2007/2008, która w żadnym z 16 pierwszych meczów sezonu nie straciła więcej niż 1 gola.
POD LUPĄ – GOŚCIE: 7 ostatnich goli Cracovii strzeliło 7 zawodników (Zahiroleslam – Kakabadze – Minczew – Perković – Stojilković – Praszelik – Hasić). Na kogo przyjdzie kolej w czwartek?
PRAWDOPODOBIEŃSTWO ZWYCIĘSTWA: Wisła Płock – 43,3%; Cracovia – 30%
CZY WIESZ, ŻE: Wisła ma najmniej goli straconych w II połowach (5), Cracovia najmniej w I połowach (4)?
WIĘCEJ INFORMACJI: TUTAJ
