PKO Ekstraklasa

PKO BP Ekstraklasa Blog

Doliczony czas gry - 19. kolejka 2025/2026

Autor:IB,
czwartek, 29.01.2026

Matematyka to królowa nauk, a PKO Bank Polski Ekstraklasa to królowa wśród lig piłkarskich. W cyklu "Doliczony czas gry" przedstawiamy najciekawsze liczby z wybranych spotkań nadchodzącej kolejki.

fantasy ekstraklasa
  • Jan Grzesik (Radomiak Radom) - możliwy 200. mecz w Ekstraklasie

Jan Grzesik urodził się w Oleśnie - mieście, które zamieszkuje zaledwie kilkanaście tysięcy mieszkańców. Jako nastolatek przeprowadził się do Warszawy, gdzie występował w młodzieżowych zespołach GKP Targówek, a także Polonii i Legii Warszawa. "Warszawski sen" nie zakończył się jednak debiutem w seniorskich drużynach w stolicy. Wręcz przeciwnie: Grzesik do 24. roku życia występował w Siarce Tarnobrzeg, a wcześniej m.in w Pogoni Siedlce i Nadwiślanie Góra. Oleśnianin nie tracił wiary, a jego droga na salony może być motywacją dla wielu młodych zawodników. W Ekstraklasie zadebiutował w 1. kolejce sezonu 2019/2020 jako piłkarz ŁKS Łódź i od tamtej pory nieprzerwanie utrzymuje się na najwyższym szczeblu rozgrywkowym (w przeciwieństwie do Rycerzy Wiosny, a także do Warty Poznań, czyli jego następnej drużyny). Od 3 lat reprezentuje barwy Radomiaka Radom, a swoją grą zdaniem wielu zasłużył sobie na... powołanie do reprezentacji Polski.

  • Bartłomiej Drągowski – może zostać 4. bramkarzem, który zagra dla Widzewa w tym sezonie

Powrót Bartłomieja Drągowskiego do Polski to jedno z największych zaskoczeń zimowego okna transferowego (choć w przypadku Widzewa Łódź należy spodziewać się niespodziewanego). Reprezentant Polski może zagrać w Ekstraklasie pierwszy raz od 14 maja 2016 roku, a więc dokładnie po 9 latach i 262 dniach. Wtedy, występując jako bramkarz Jagiellonii, rozegrał 34 spotkania w sezonie 2015/2016. W trwającej kampanii żaden golkiper Widzewa Łódź nawet nie zbliży się do tej liczby, bo już w najbliższej kolejce Drągowski może zostać czwartym zawodnikiem, który stanie w bramce tej drużyny w PKO Bank Polski Ekstraklasie (w 19. meczu sezonu).

  • Mikael Ishak i Tomas Bobcek strzelili najwięcej goli po strzałach prawą nogą (po 9)

W starciu Lecha Poznań z Lechią Gdańsk będą padały gole - wszystko na to wskazuje. Obie drużyny w ponad połowie swoich meczów w tym sezonie strzelały minimum 2 gole (Lech – 10 z 17; Lechia – 11 z 18; poza nimi tylko Radomiak), bo obie drużyny mają w swoich szeregach doskonałych snajperów. Dość powiedzieć, że to aktualnie dwaj najlepsi strzelcy ligi (tyle co Ishak też: Karol Czubak).

  • Jonatan Braut Brunes – strzelił najwięcej goli w zwycięskich meczach w tym sezonie (7, tyle samo: Bobcek)

Jonatan Braut Brunes w swoich 10 ostatnich oficjalnych spotkaniach strzelił 8 goli. Dla porównania: jego kuzyn, Erling Braut Haaland (Manchester City), w tym samym czasie trafił do siatki tylko dwukrotnie. Obaj napastnicy są lewonożni i choć to bardziej rozpoznawalny z rodziny zawodnik zdobył w ten sposób więcej bramek w tym sezonie, to różnica jest niewielka (dzielą ich dwa trafienia zaliczone w ten sposób)! Jonatan Braut Brunes w PKO Bank Polski Ekstraklasie ma najwięcej goli strzelonych lewą nogą (7, tyle samo: Sow), a ponadto też najwięcej goli strzelonych od 46. do 75. minuty (5, tyle samo: Ishak). Dla nas, to on jest najlepszym z kuzynów!

  • Adrian Chovan - najwięcej obronionych strzałów/mecz (śr. 4,33/mecz)

Adrian Chovan w sezonie 2024/2025 odegrał istotną rolę w powrocie Bruk-Betu Termaliki Nieciecza do elity. Rozegrał komplet spotkań w rozgrywkach I Ligi i zachował w nich dwucyfrową liczbę czystych kont. Po awansie usiadł jednak na ławce rezerwowych i cierpliwie czekał na powrót do składu. Szansa przyszła w 13. kolejce, gdy Chovan odzyskał bluzę z numerem "jeden" i pomógł drużynie wywalczyć dopiero drugi punkt w roli gospodarza. Od starcia z KGHM Zagłębiem Lubin Słowak regularnie pojawiał się w pierwszym składzie, a Słonie w tym czasie zdobyły 52,6% swoich wszystkich punktów w tym sezonie (10 z 19).