

W sobotę doszło do pierwszego meczu w historii najwyższej polskiej ligi, w którym zmierzyli się dwaj zawodnicy z minimum dziewięćdziesięcioma występami w reprezentacji Polski. Ten historyczny bój był możliwy dzięki rywalizacji Kamila Glika (Cracovia) i Kamila Grosickiego (Pogoń S
W sobotę Kamil Glik w PKO Bank Polski Ekstraklasie zagrał pierwszy raz od maja 2010 roku. Rozbrat z rozgrywkami o mistrzostwo Polski potrwał więc u niego aż 13 lat 135 dni. Poprzednim piłkarzem z dłuższą zakończoną przerwą w elicie był Artur Boruc (15 lat 71 dni) w sierpniu 2020 roku. Doświadczony defensor został automatycznie liderem pod względem liczby spotkań w biało-czerwonych barwach (103) wśród obecnych zawodników tego szczebla. Na drugie miejsce przesusunął swego dobrego kolegę z kadry, towarzysza między innymi zmagań na EURO 2016 (ćwierćfinał) - Kamila Grosickiego (90 meczów). W sobotę doszło do ich bezpośredniego starcia w ramach meczu Cracovii z Pogonią Szczecin (1:5). Pierwszy raz na tym poziomie w jednym spotkaniu zagrało dwóch spośród jedenastu graczy z dziewięćdziesięcioma meczami w reprezentacji Polski. Glik jest też trzecim zawodnikiem po Jakubie Błaszczykowskim i Michale Żewłakowie, który wystąpił w PKO Bank Polski Ekstraklasie, mając na koncie trzycyfrową liczbę meczów w kadrze Polski. O