PKO Ekstraklasa

PKO BP Ekstraklasa Blog

LK: Zima w pucharach

Autor:IB,
czwartek, 19.02.2026

Wracamy do gry w Lidze Konferencji UEFA. Walkę o dołączenie do Rakowa Częstochowa w 1/8 finału rozpoczynają Lech Poznań i Jagiellonia Białystok.

fantasy ekstraklasa

Trzy polskie drużyny awansowały z fazy zasadniczej Ligi Konferencji UEFA i zagrają w turnieju “na wiosnę” - choć dziwnie to brzmi, biorąc pod uwagę trwającą porę roku i panujące warunki atmosferyczne. Oba czwartkowe spotkania zostaną rozegrane przy ujemnej temperaturze, mimo, że Lech Poznań zagra na wyjeździe, a Jagiellonia Białystok na własnym stadionie.

KOUPION PALLOSEURA - LECH POZNAŃ

Kolejorz jedzie do Finlandii na mecz z Kuopion Palloseura. KuPS w fazie ligowej zdobył 7 punktów w 6 meczach, przegrywając z Jagiellonią Białystok, ale remisując między innymi z angielskim Crystal Palace. Trwający rok w rozgrywkach ligowych zaczął od zwycięstwa, a następnie zaliczył 2 porażki. Aby zagrać z Lechem, będzie musiał przejechać niecałe 300 kilometrów do Tampere, w którym rozgrywa swoje spotkania w europejskich pucharach. W ich przypadku wciąż można jednak mówić o przewadze “własnego” boiska, bo w trwającej kampanii Ligi Konferencji UEFA KuPS nie przegrał żadnego z czterech meczów, pełniąc rolę gospodarza.

JAGIELLONIA BIAŁYSTOK - ACF FIORENTINA

Przewaga własnego boiska ma być także istotnym argumentem na początku dwumeczu Jagiellonii Białystok z ACF Fiorentiną. We Włoszech atmosferyczna wiosna trwa w najlepsze, a na Podlasiu wciąż temperatura hartuje charaktery. Ponadto w trwającym sezonie na stadion Jagiellonii Białystok przychodzi średnio niemalże identyczna liczba kibiców, co na domowe mecze Violi, która notuje jeden z najgorszych sezonów w najnowszej historii klubu. Drużyna z Florencji nieprzerwanie znajduje się w strefie spadkowej, a przecież ostatnią degradację do Serie B zaliczyła w sezonie 2001/2002. Drobnym pocieszeniem mogą być europejskie puchary, w których ACF Fiorentina zdobyła jesienią tyle samo punktów, co Duma Podlasia. Nadzieją na awans Polaków w bezpośrednim starciu może być natomiast fakt, że do Białegostoku nie przyjedzie większość zawodników podstawowego składu rywala, który koncentruje się na ratowaniu sytuacji ligowej. Z drugiej strony “Jaga” będzie musiała sobie poradzić bez króla strzelców minionej edycji Ligi Konferencji UEFA - Afimico Pululu pauzuje za czerwoną kartkę z jesieni.