PKO Ekstraklasa

beta
PKO BP Ekstraklasa Blog

Dycha "Kamyka"?

Autor:Wojciech Bajak,
piątek, 13.05.2022

Mistrzostwo Polski i dwucyfrowa liczba goli, czyli cel drużynowy oraz indywidualny Jakuba Kamińskiego na najbliższe dwa spotkania. Jeśli uda mu się zrealizować drugie z tych zamierzeń, zostanie pierwszym młodzieżowcem z tak dużą liczbą zdobyczy bramkowych od pięciu lat.

Baner reklamowy artykułu

Rozgrywki 2021/2022 wchodzą w decydującą fazę. To ważny okres nie tylko dla drużyn, ale też piłkarzy walczących o zwycięstwa w klasyfikacjach indywidualnych. Średnia bramkowa z tej odsłony zmagań dziś wynosi 2,66 gola na spotkanie. Wskaźnik ten podniósł się zatem o dobrych kilka dziesiątych zarówno w porównaniu z rozgrywkami 2019/2020 (2,59/mecz), jak i 2020/2021 (2,35). Znajduje to odzwierciedlenie także w liczbie graczy z dwucyfrowym dorobkiem strzeleckim. W tej grupie już znajduje się trzech piłkarzy więcej (11-8) niż w całej ubiegłej edycji zmagań. A jeszcze przecież nie jest powiedziane, że to finisz. O jedną bramkę od przekroczenia tego progu jest choćby najskuteczniejszy młodzieżowiec - Jakub Kamiński.


W POGONI ZA "LEWYM"

W tym sezonie status młodzieżowca przysługuje ostatniemu rocznikowi z XX wieku (2000) oraz wszystkim młodszym graczom z polskim obywatelstwem. Na razie strzelili oni 71 goli, co stanowi około 9,3% całej puli bramkowej z edycji 2021/2022. Przy czym prawie dokładnie ćwiartkę tego tortu "ukroili" dwaj liderzy klasyfikacji strzeleckiej tej grupy wiekowej. Krzysztof Kubica z Górnika Zabrze ma najwięcej trafień uzyskanych po strzałach głową (7) w całej lidze. Dzięki dubletowi przeciwko Legii Warszawa od piątku do niedzieli w 32. kolejce był również współliderem zestawienia najlepszych snajperów wśród młodzieżowców z dorobkiem ośmiu strzałów posłanych w sieci rywali. Kilkadziesiąt godzin później Frantiska Placha z Piasta Gliwice przechytrzył jednak Jakub Kamiński i znów odjechał swojemu konkurentowi. Dziś licznik "Kamyka" pokazuje dziewięć trafień w sezonie 2021/2022. Jego wynik stanowi 13% wszystkich goli młodzieżowców w trwającej kampanii.

Dzięki bramce zdobytej w rywalizacji z gliwiczanami, wyrównał najlepszy rezultat graczy z tej grupy wiekowej od wprowadzenia przepisu o obowiązkowym młodzieżowcu na boisku (2019/2020). W tej kategorii prymat dzieli jednak jeszcze z Bartoszem Białkiem, który także miał na koncie dziewięć trafień dla KGHM Zagłębia Lubin w kampanii 2019/2020. Gdyby zachować tę matrycę wiekową (22 lata rocznikowo w momencie zakończenia sezonu, co jest wzorowane na liście B z przepisów o Lidze Mistrzów UEFA) ze statusu młodzieżowca, również trzeba się trochę cofnąć, by odnaleźć zawodników z lepszym wynikiem strzeleckim w tej grupie wiekowej. W edycji 2018/2019 najlepiej wypadł Karol Świderski (rocznik 1997), ale ostatecznie zatrzymał się on na ośmiu golach. Kampania 2017/2018 wysforowała z kolei na szczyt Mateusza Wieteskę (rocznik 1997) z siedmioma trafieniami. Dopiero w rozgrywkach 2016/2017 trafił się młodzieżowy gracz z dwucyfrowym wynikiem. I to niejeden. 

Mowa tu o uznanych dziś nazwiskach, wtedy młodzieżowych reprezentantach Polski (obaj zresztą pojechali na EURO 2017 w kategorii U-21). Dziesięć goli w tamtym sezonie strzelił bowiem debiutujący na poziomie Ekstraklasy Jarosław Niezgoda (rocznik 1995), broniący wówczas barw Ruchu Chorzów. Jednak nawet ten wyczyn nie dał mu prymatu w swojej grupie wiekowej. Jego dokonanie przebił bowiem Krzysztof Piątek (rocznik 1995), kończąc rywalizację aż z dwunastoma bramkami (1 dla KGHM Zagłębia Lubin, 11 dla Cracovii).  A przecież wtedy jeszcze bardzo blisko dwucyfrowego rezultatu był obecny kolega klubowy Kamińskiego - Dawid Kownacki (rocznik 1997). Poprzestał jednak na dziewięciu trafieniach. Sezon wcześniej zaś piętnaście trafień zanotował Mariusz Stępiński (rocznik 1995) z Ruchu Chorzów. To już był wynik naprawdę z wysokiej półki. Stanowi on najlepsze osiągnięcie strzeleckie młodzieżowców w Ekstraklasie od 2009/2010, gdy Robert Lewandowski (rocznik 1988) zdobył 18 bramek, co dało ostatnią koronę króla strzelców.


MŁODZIEŻOWCY Z DWUCYFROWĄ LICZBĄ GOLI W XXI W. 

  • 2016/2017 - Krzysztof Piątek (12) i Jarosław Niezgoda (10)
  • 2015/2016 - Mariusz Stępiński (15)
  • 2014/2015 - Łukasz Zwoliński (12)
  • 2009/2010 - Robert Lewandowski (18) i Artur Sobiech (10)
  • 2008/2009 - Robert Lewandowski (14)
  • 2007/2008 - Dawid Jarka (11)
  • 2006/2007 - Łukasz Piszczek (11)


Łącznie w XXI wieku tylko dziewięciu zawodnikom z roczników przynależących do statusu młodzieżowca udało się osiągnąć dwucyfrowy pułap bramek zdobytych. Jeden z nich dokonał tego nawet w dwóch sezonach z rzędu. To udało się wyłącznie Robertowi Lewandowskiemu. W swej debiutanckiej edycji trafił czternaście razy. W następnej kampanii dorzucił do tego jeszcze cztery bramki. Łącznie więc jako młodzieżowiec zanotował on aż trzydzieści dwa gole w Ekstraklasie!  W przeliczeniu goli na liczbę kolejek również on jest na prowadzeniu, bo w rozgrywkach 2009/2010 ten współczynnik "Lewego" wynosił 0,6 gola na spotkanie, a w 2008/2009 - 0,47. Na trzeciej pozycji znajduje się Mariusz Stępiński (0,41).


DYCHA W U-20

Tyle, że prawie każdy z graczy z dwucyfrowym dorobkiem w jednym sezonie był odrobinę starszy od Jakuba Kamińskiego w momencie uzyskiwania dwucyfrowego dorobku strzeleckiego. Ostatni młodzieżowcy z takim rezultatem - Krzysztof Piątek oraz Jarosław Niezgoda - mieli wówczas rocznikowo po 22 lata. O rok młodszy był zaś Mariusz Stępiński. Tymczasem "Kamyk" swoje 20. urodziny będzie świętował nieco ponad dwa tygodnie po zakończeniu sezonu 2021/2022. Ostatnim młodszym zawodnikiem z wynikiem snajperskim na poziomie Kamińskiego był wspomniany już Bartosz Białek z dziewięcioma golami w sezonie 2019/2020, gdy jego metryka wskazywała 19 lat. Pomocnik Lecha Poznań może jednak jeszcze przeskoczyć ten bramkowy pułap. 

Dwucyfrowy rezultat najpóźniej w roku 20. urodzin w jednej edycji zmagań poprzednio osiągnął zaś kolejny z obecnych klubowych kolegów Kamińskiego - Artur Sobiech. Miał on 19 lat 288 dni, kiedy uzyskał właśnie swoją 10. bramkę w sezonie 2009/2010. Do końca tamtych rozgrywek jednak nie poprawił już swojego dorobku. "Kamyk" w razie zdobyczy w dwóch ostatnich kolejkach będzie mógł się więc pochwalić najlepszym rezultatem od czasu tego napastnika. Jeśli trafi przeciwko Warcie Poznań, to będzie liczył 19 lat 343 dni. Jeśli zaś uda mu się to w starciu z KGHM Zagłębiem Lubin wynik ten wyniesie 19 lat 350 dni. W całym XXI wieku byłby zaś dopiero drugim zawodnikiem z dwucyfrowym dorobkiem w jednym sezonie przed ukończeniem 20. roku życia.

A skoro już mowa o obecnym stuleciu, to Jakub Kamiński może zarazem pobić rekord w liczbie bramek w jednym sezonie, zdobytych przez piłkarza urodzonego od 2001 roku wzwyż. Na razie dzieli go z Bartoszem Białkiem (2019/2020). Już i tak "Kamyk" jest najskuteczniejszym zawodnikiem z tego przedziału wiekowego w historii Ekstraklasy. W całej swojej karierze zdobył czternaście bramek na tym szczeblu. Poza nim dwucyfrowy dorobek uzyskał jeszcze tylko Bartosz Bida z Jagiellonii Białystok (10). Na trzecim stopniu podium znajduje się zaś wspomniany Białek (9). Na czele grupy pościgowej za TOP-3 znajdują się zaś w tym momencie: Dawid Kocyła i Filip Marchwiński (po 6 goli).


NAJWIĘCEJ GOLI W OSTATNICH SEZONACH - PIŁKARZE U-20

  • 2021/2022 - Jakub Kamiński (9)
  • 2020/2021 - Dawid Kocyła (4)
  • 2019/2020 - Bartosz Białek (9)
  • 2018/2019 - Filip Marchwiński i Sebastian Szymański (po 2)
  • 2017/2018 - Sebastian Szymański (4)
  • 2016/2017 - Dawid Kownacki (9)
  • 2015/2016 - Dawid Kownacki (6)
  • 2014/2015 - Dawid Kownacki (4)
  • 2013/2014 - Adam Dźwigała (4)
2022 © Ekstraklasa S.A.
Wszystkie prawa zastrzeżone
Polityka prywatności
PKO Ekstraklasa

Używamy cookies w celach świadczenia usług, reklamy i statystyk. Korzystanie z witryny oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu.