PKO Ekstraklasa

beta
PKO BP Ekstraklasa Blog

Po śladach "Tolka". Jorginho powołany na Puchar Narodów Afryki

Autor:Wojciech Bajak,
czwartek, 06.01.2022

W niedzielę 9 stycznia w Kamerunie rozpoczyna się piłkarski Puchar Narodów Afryki. Wśród powołanych zawodników na ten turniej znalazł się zawodnik Wisły Płock - Jorginho. Reprezentant Gwinei Bissau został szóstym przedstawicielem Ekstraklasy na turnieju tej rangi.

Początki nie były łatwe. I trudno się temu dziwić. Kraków spowity marcowymi roztopami w 1991 roku mógł się diametralnie różnić od wyobrażeń o Europie dwudziestopięcioletniego przybysza z Czarnego Lądu - Noela Sikhosany. Zambijczyk (choć portal historiawisly.pl przytacza informację, że równie dobrze mógł on pochodzić z Zimbabwe, Kamerunu lub RPA) wytrzymał w Wiśle Kraków zaledwie kilkadziesiąt dni. Ale to on przeszedł do historii jako pierwszy zawodnik z Afryki w Ekstraklasie. Wystarczyło mu do tego 90 minut w barwach Wisły Kraków przeciwko Zagłębiu Sosnowiec. To był jego jedyny mecz na tym szczeblu. Większość bezpośrednich następców z tego kontynentu w elicie też nie zostawiło po sobie wielu dobrych wspomnień. Któż dziś pamięta o takich zawodnikach jak Fode Soumah, Ebenezer Mfomou, Edelbert Dinha, Usman Misialbo, George Nechironga?

Po tym pierwszym - pionierskim okresie - nadszedł jednak też czas na lepszych jakościowo zawodników lub chociaż takich, którzy zostawili po sobie sympatyczniejszy wachlarz wspomnień. Nad Wisłę zaczęli więc zaglądać też selekcjonerzy reprezentacji z Czarnego Lądu. W końcu również zawodnicy klubów Ekstraklasy doczekali się też powołania na piłkarskie mistrzostwa tego kontynentu.


1998: PIONIER Z POZNANIA

Derby Mankinka, gwiazdor kadry Zambii, przeszedł do historii jako pierwszy afrykański mistrz Polski (1991/1992). W barwach Lecha Poznań w tym zwycięskim sezonie rozegrał jednak zaledwie trzy spotkania. Do Kolejorza trafił on akurat bezpośrednio po Pucharze Narodów Afryki 1992, gdzie jego drużyna narodowa odpadła w ćwierćfinale. Nie jemu więc dane było zapisać się w historii w roli pierwszego przedstawiciela najwyższej polskiej ligi w mistrzostwach tego kontynentu. Za to udała się ta sztuka innemu piłkarzowi zespołu z Wielkopolski. 

Po Mankince do Polski trafiali głównie gracze z nacji znajdujących się na marginesie futbolu tego regionu świata - jak Niger (m.in. Moussa Yahaya, Zakari Lambo), czy Zimbabwe (Norman Mapeza, John Phiri, Prince Matore) - albo bez większych szans na grę w swojej kadrze, jak Nigeryjczycy (Austin Hamlet, Kenneth Zeigbo, Emmanuel Olisadebe), czy Kameruńczycy (Moses Molongo, Guy Feutchine). Przełamanie nadeszło orzy okazji turnieju w Burkina Faso. Selekcjoner Gwinei, sławny przed laty ukraiński piłkarz Wołodymyr Muntian, sięgnął bowiem wtedy po defensora Lecha Poznań - Sekou Oumara Drame. Gracz ten przebywał w Polsce już ponad dwa lata. Przed turniejem zagrał jako przedstawiciel polskiego klubu sześciokrotnie w barwach swej drużyny narodowej. W Pucharze Narodów Afryki pierwszy piłkarz z Ekstraklasy wystąpił zaś 8 lutego 1998 roku przeciwko Algierii, wygranym 1:0. W tym spotkaniu trener dał mu zagrać 86 minut, po czym został on zmieniony przez Momo Soumaha. W dwóch kolejnych starciach - z Kamerunem (2:2) i Burkiną Faso (0:1) - grał już w pełnym wymiarze. Jego ekipa zdobyła łącznie 4 punkty, ale w boju o przejście do kolejnej fazy musiała uznać wyższość dwóch przeciwników. Drame zaś bezpośrednio po powrocie z mistrzostw odszedł do Dyskobolii Grodzisk Wielkopolski, potem jeszcze krótko przywdziewał barwy Lecha, Wisły Płock i KSZO Ostrowiec Świętokrzyski. Łącznie na najwyższym szczeblu rozegrał 63 mecze i strzelił 2 gole. Obecnie w III lidze występuje zaś jego syn - Jędrzej.


2004: MEDAL DLA "TOLKA"

Długo reprezentacja Nigerii zdawała się progiem za wysokim dla piłkarzy z najwyższej polskiej ligi. Przecież mowa o ekipie mistrzów olimpijskich z Atlanty z Jay-Jayem Okochą, Sundayem Olisehem, Taribo Westem, Nwankwo Kanu albo Celestinem Babayaro. Choć mało brakowało, a między tę plejadę wcisnąłby się w sumie prawy obrońca KGHM Zagłębia Lubin - Jero Shakpoke. Ba! Piłkarz Miedziowych znalazł się już nawet niespodziewanie w składzie kadry Super Orłów na mundial 1998! Ostatecznie jednak w towarzyskim starciu z Holandią złamał sobie obojczyk i zabrakło go na turnieju. Sześć lat później inny piłkarz z Ekstraklasy pojechał na wielką imprezę jako reprezentant Nigerii. Udało się to Emmanuelowi Ekwueme. Trochę zaskakujące, że padło akurat na popularnego "Tolka". Po pierwsze był już po swoim najlepszym okresie w lidze, kiedy to w barwach Polonii Warszawa zdobył wszystkie najważniejsze cztery trofea w Polsce, na czele z mistrzostwem. Po drugie jeśli komuś z Ekstraklasy wróżono takie wyróżnienie, to prędzej skrzydłowemu Wisły Kraków, znanemu z występów na kontynentalnej arenie w Pucharze UEFA - Kalu Uche. Ekwueme jednak nie tylko pojechał do Tunezji, ale też u boku Okochy, Kanu, Babayaro, czy Victora Agaliego, zdobył nawet brązowy medal! Selekcjoner Christian Chukwu dał mu wystąpić w trzech starciach (razem 232 minuty), w tym w półfinale z Tunezją (1:1, 3:5 w karnych) i starciu o trzecie miejsce z Mali (2:1). Był to pierwszy medal Pucharu Narodów Afryki dla zawodnika z Ekstraklasy.

Po raz pierwszy w historii najwyższa polska liga na turnieju tej rangi miała wówczas jednak więcej niż jednego zawodnika. Poza Ekwueme udział w zmaganiach wziął bowiem także Dickson Choto z Legii Warszawa. Defensor ten znalazł się w składzie debiutującej w imprezie kadry Zimbabwe. Wystąpił w pełnym wymiarze w dwóch starciach swej reprezentacji (3:5 z Kamerunem i 2:1 z Algierią). Zespół ten zakończył wtedy ostatecznie zmagania na fazie grupowej.

Po śladach "Tolka". Jorginho powołany na Puchar Narodów Afryki


2012: POWOŁANY PRZEZ PREZYDENTA

Dickson Choto był bliski powołania również na turniej w 2006 roku. Ostatecznie jednak wówczas zabrakło go na liście nominatów. Przerwa między występami zawodników z najwyższej polskiej ligi na Pucharze Narodów Afryki potrwała więc w ten sposób aż osiem lat. Tę pauzę zakończył dopiero 26 styczna 2012 roku napastnik Górnika Zabrze - Prejuce Nakoulma. Popularny "Prezes" został powołany na tę imprezę podobno wskutek... interwencji samego prezydenta! Blaise Compaore natknął się bowiem na nagrania z występów tego gracza na polskich boiskach i wymógł na selekcjonerze Paulo Duarte nominację. W samej imprezie Nakoulma zagrał 75 minut z Wybrzeżem Kości Słoniowej (0:2) i 55 minut z Sudanem (1:2). Dla niego były to w ogóle dopiero debiutanckie spotkania w ekipie Ogierów.

Obok niego na liście nominatów ekipy Burkiny Faso znajdował się też Abdou Razack Traore. W przeciwieństwie do kolegi z ligi był on ważnym członkiem kadry Duarte już w eliminacjach. Jednak w rywalizacji turniejowej nie dane było mu dla odmiany się zaprezentować. Zawodnik Lechii Gdańsk z pochodzenia bowiem był Iworyjczykiem. W trakcie zmagań w rejestrze FIFA figurował właśnie jako zawodnik Wybrzeża Kości Słoniowej. Działacze więc bali się go wystawić do składu, by nie ryzykować walkowera. Ostatecznie w żadnym z trzech meczów grupowych efektowny gracz Lwów Północy nie zagrał. Reprezentacja Burkiny Faso odpadła zaś z dalszych zmagań już po tej fazie.


2013: WICE-"PREZES"

Co się odwlecze, to nie uciecze. Rdzennie polskie powiedzenie potwierdziło swą prawdziwość w dalekiej Republice Narodów Afryki. Prejuce Nakoulma i Abdou Razack Traore zostali bowiem powołani również na turniej finałowy Pucharu Narodów Afryki rok później (od tego czasu rywalizacja ta znalazła się w kalendarzu w latach nieparzystych, stąd tak krótki odstęp między dwiema edycjami). Tym razem obyło się już bez nacisków "z góry" i zamieszania z obywatelstwem. Jednakże Ekstraklasę z tego duetu reprezentował w kadrze Burkina Faso już tylko gracz Górnika Zabrze. Traore zdążył wszak w międzyczasie zamienić Lechię Gdańsk na turecki Gaziantepspor. "Prezes" na tej imprezie zagrał w sumie w trzech spotkaniach, z tego dwukrotnie w pełnym wymiarze gry. Dzięki temu do dziś jest on jedynym zawodnikiem z najwyższej polskiej ligi, który walczył w dwóch różnych odsłonach turnieju rangi mistrzostw Afryki.

Wraz z drużyną narodową Ogierów w trakcie tego Pucharu Narodów Afryki Nakoulma doszedł aż do finału zmagań! Selekcjoner Paul Put oszczędzał napastnika z Zabrza w rundzie grupowej, ale wpuszczał w każdym z trzech decydujących starć turnieju fazy pucharowej - ćwierćfinale z Togo (1:0 po dogrywce), półfinale z Ghaną (1:1, 4:3 po rzutach karnych) i finale z Nigerią (0:1). "Prezes" dzięki wicemistrzostwu jest zawodnikiem z najlepszym rezultatem spośród wszystkich powołanych z Ekstraklasy w historii.

Po śladach "Tolka". Jorginho powołany na Puchar Narodów Afryki

2022: POWODZENIA, JORGINHO!

Po tym sukcesie Prejuce'a Nakoulmy z 2013 roku znów nastała bardzo długa przerwa w kolejnych występach zawodników z Ekstraklasy w Pucharze Narodów Afryki. Turniej ten początkowo planowany był na styczeń 2021 roku. Z powodu pandemii COVID-19 został jednak przesunięty o dwanaście miesięcy. W składzie drużyn rywalizujących o mistrzostwo tego kontynentu znalazł się właśnie przedstawiciel Wisły Płock - Jorginho. Jest on już szóstym zawodnikiem z tej ligi powołanym na imprezę tej rangi, z tego czterem jak dotąd udało się wystąpić w meczach.

Dzięki temu Nafciarze stali się pierwszym polskim klubem z dwoma graczami na Pucharze Narodów Afryki. Osiemnaście lat wcześniej nominowany był bowiem Emmanuel Ekwueme. Uzupełniona została także lista reprezentacji z piłkarzami z Ekstraklasy. Po Gwinei, Nigerii, Zimbabwe, Burkina Faso do rejestru dopisana została także Gwinea-Bissau. Zespół Jorginho znalazł się w Grupie D z Egiptem, Nigerią i Sudanem. Na mecie zmagań czeka zaś finał w stolicy Kamerunu - Jaunde 6 lutego. 


PIŁKARZE Z EKSTRAKLASY NA PUCHARZE NARODÓW AFRYKI:

  • 1998: Sekou Oumar Drame (Lech Poznań) - Gwinea
  • 2004: Emmanuel Ekwueme (Wisła Płock) - Nigeria
  • 2004: Dickson Choto (Legia Warszawa) - Zimbabwe
  • 2012: Prejuce Nakoulma (Górnik Zabrze) - Burkina Faso
  • 2012: Abdou Razack Traore (Lechia Gdańsk) - Burkina Faso
  • 2013: Prejuce Nakoulma (Górnik Zabrze) - Burkina Faso
  • 2022: Jorginho (Wisła Płock) - Gwinea Bissau

Powiązane artykuły

2021 © Ekstraklasa S.A.
Wszystkie prawa zastrzeżone
Polityka prywatności
PKO Ekstraklasa

Używamy cookies w celach świadczenia usług, reklamy i statystyk. Korzystanie z witryny oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu.