PKO Ekstraklasa

beta
PKO BP Ekstraklasa Blog

Przełożyć mądrość i jakość na gole. Czy Lukas Podolski zbawi ofensywę Górnika?

Autor:Dominik Mucha,
środa, 24.11.2021

Gol Lukasa Podolskiego wywołał euforię w środowisku kibiców Górnika Zabrze. Czy zdobyta premierowa bramka i odniesione zwycięstwo z Legią Warszawa będą zapowiedzią narodzin groźnej i nieobliczalnej ekipy z Górnego Śląska?

Hasło „bij mistrza” nigdy nie było tak łatwo realizowane, jak obecnie. Mimo takich, a nie innych okoliczności zwycięstwo odniesione nad warszawską drużyną budzi w każdym mieście niesłychane poruszenie. Legia nawet w największym kryzysie to wciąż synonim prestiżu, popularności, dużych pieniędzy i wielkich aspiracji. Nie inaczej było w Zabrzu, gdzie drużyna prowadzona przez Jana Urbana, choć nie pozbawiona strukturalnych problemów organizacyjno-kadrowych wygrywając z Legią oddaliła się od strefy spadkowej i znajduje się w doskonałym punkcie, by zaatakować kolejne, wyższe lokaty. Jeśli ten górski atak ma się powieść, jego strategicznym filarem musi być Lukas Podolski


MAŁO GOLI GÓRNIKA

- Do tego momentu nadałbym temu transferowi trzy fazy. Pierwsza to absolutne „wow”. Że Podolski zdecydował się jednak do Górnika przyjść. Gdy się z tą myślą oswoiliśmy, obejrzeliśmy go w kilku meczach, pewnie wielu zaczynało się zastanawiać nad sensownością tego posunięcia. Teraz mamy etap trzeci. Gdzie daje argumenty, że warto było wykonać ten krok i zyskują na nim, i Górnik, i sam Podolski. – mówi Maciej Murawski, były piłkarz, a obecnie komentator PKO Bank Polski Ekstraklasy w Canal Plus. 

Zajmowana pozycja przez Górnika Zabrze ma swoje uzasadnienie w liczbie zdobywanych bramek. Gdy jeszcze błędy w obronie nie są tak nagminne, to jednak postawa w ofensywie może wywołać wśród fanów trójkolorowych chroniczny ból głowy. Górnicy trafili do siatki rywali siedemnastokrotnie i brak przekroczonej magicznej bariery 20 goli po 14/15 spotkaniach w lidze jest cechą charakterystyczną dla drużyn z dolnej części tabeli. Najlepszymi strzelcami zabrzan są: Jesus Jimenez (6), Krzysztof Kubica (4), Piotr Krawczyk i Bartosz Nowak (obaj po 2). 


NIE BĘDZIE GRAŁ JAK W REPREZENTACJI

I choć jeszcze kiedyś zabrzanie kojarzyli nam się z ofensywą, pięknym stylem gry, to już ostatni sezon Marcina Brosza zwiastował niemałe problemy w tej kwestii. 31 strzelonych goli w sezonie 20/21 to również wynik, nie do pozazdroszczenia. Gorzeli strzelali wyłącznie piłkarze Cracovii i zdegradowanego Podbeskidzia Bielsko-Biała. Lekiem na całe zło miał być Lukas Podolski

- Oczekiwania były bardzo duże, a przecież na początku nie był przygotowany do gry na najwyższym poziomie. Wiadomo, że kiedyś grał lepiej, ale też trzeba pamiętać, że Lukas ma swoje lata i tak grać, jak kiedyś w reprezentacji Niemiec nie będzie – dodaje Murawski

Gol z Legią oczywiście nie był efektem doskonałej precyzji, raczej wykończeniem w stylu słynnego Filippo Inzaghiego, gdzie napastnik znajdował się w odpowiednim miejscu i czasie, wykorzystując odbicie piłki przez bramkarza. Co nie zmienia faktu, że wcześniej oddał potężne uderzenie na bramkę i trafił w poprzeczkę. 

MA JAKOŚĆ PIŁKARSKĄ

- Podolski teraz gra inaczej niż wtedy, gdy był młodszy. Pamiętam go z Bundesligi i to był piłkarz, który bazował na dynamice. Był bardzo silny, ze świetną lewą nogą. Teraz, gdy patrzę, jak gra w Górniku to jest taką ósemką, może dziesiątką i oczywiście schodzi na lewą stronę, ale mimo wszystko bardziej stara się rozgrywać, cofać po piłkę – uważa Murawski

- Niestety, ale często oczekujemy, że ktoś kto zdobył kiedyś mistrzostwo świata, będzie grał na tym samym poziomie co wtedy. No nie, jakby grał na tym samym poziomie co wtedy to nie grałby w Górniku, tylko w klubach, w których wtedy grał. Pewnych rzeczy się nie przeskoczy, ale ciągle widać tę mądrość w grze i jakość piłkarską – kończy Maciej Murawski

Jedno jest pewne, jeśli Górnik Zabrze będzie dobrze wykorzystywał umiejętności Lukasa Podolskiego cała drużyna może na tym tylko zyskać. Gdzie to doprowadzi ekipę z Górnego Śląska trudno powiedzieć, ale potencjał drzemiący w drużynie, dzięki obecności gwiazdy takiego formatu jest na pewno bardzo duży. 

2021 © Ekstraklasa S.A.
Wszystkie prawa zastrzeżone
Polityka prywatności
PKO Ekstraklasa

Używamy cookies w celach świadczenia usług, reklamy i statystyk. Korzystanie z witryny oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu.