PKO Ekstraklasa

beta
PKO BP Ekstraklasa Blog

#ESAdoKadry: Zapracowana dwudziestka

Autor:Wojciech Bajak,
piątek, 15.10.2021

Łącznie aż dwudziestu z dwudziestu pięciu powołanych zawodników z klubów PKO Bank Polski Ekstraklasy zagrało w październikowych meczach seniorskich reprezentacji. Bronili oni barw piętnastu drużyn narodowych z trzech kontynentów. Zdecydowana większość z nich rywalizowała w tym czasie o udział w mistrzostwach świata.

W tym gronie trzech piłkarzy uzbierało komplet 180 minut. Dokonali tego: Jorginho w Gwinei Bissau, Otar Kakabadze w Gruzji, a także Lubomir Satka w Słowacji. Poza nimi w obu październikowych starciach swoich drużyn narodowych uczestniczyli jeszcze Azer Anton Krywociuk, Kazach Gieorgij Żukow, Gruzin Walerian Gwilia, Kosowianin Florian Loshaj, Słoweniec Luka Zahović i Litwin Fedor Cernych. Najwięcej przedstawicieli PKO Bank Polski Ekstraklasy zagrało dla Gruzji (3), Finlandii, Kosowa i Azerbejdżanu (po 2). Aż czterech swoich graczy na arenie międzynarodowej miała Legia Warszawa (Mahir EmreliFilip MladenovićJoel Abu HannaLirim Kastrati), po dwóch zaś Wisła Kraków (Yaw YeboahŻukow), Wisła Płock (KrywociukJorginho), Raków Częstochowa (GwiliaVladislavs Gutkovskis), Cracovia (KakabadzeLoshaj), Lech Poznań (Nika Kwekweskiri Satka) oraz Pogoń Szczecin (Kacper KozłowskiZahović), cztery pozostałe kluby (PGE FKS Stal Mielec, Warta Poznań, Lechia Gdańsk, Jagiellonia Białystok) - po jednymJeśli chodzi o wyniki, to spośród europejskich reprezentacji piłkarzy z PKO Bank Polski Ekstraklasy w najlepszej sytuacji znajduje się Serbia (Mladenović), przewodząca w grupie A i z zapewnionym udziałem minimum w barażach. Na drugich lokatach są ponadto Ukraina (rezerwowy Ihor Charatin) i Polska (Kozłowski). Definitywnie szans na grę w mundialu zostali za to pozbawieni już Azerowie (KrywociukEmreli), Gruzini (KakabadzeGwilia, Kwekweskiri), Kosowianie (LoshajKastrati), Litwini (Fedor Cernych), Łotysze (Gutkovskis, rezerwowy Pavels Steinbors), Słowacy (Satka, rezerwowi - Dusan KuciakFrantisek Plach) i Słoweńcy (Zahović). W Afryce Ghana (Yeboah) ma punkt straty do lidera grupy - RPA. Odpadła natomiast Gwinea Bissau (Jorginho). W Azji do III rundy eliminacji Pucharu Azji awansowała Indonezja (Witan Sulaeman)

NAJWIĘCEJ MINUT ROZEGRANYCH W PAŹDZIERNIKOWYCH MECZACH REPREZENTACJI:

ZAWODNIK

KLUB

REPREZENTACJA

MINUTY

Jorginho

Wisła Płock

Gwinea Bissau

180’

Otar Kakabadze

Cracovia

Gruzja

180’

Lubomir Satka

Lech Poznań

Słowacja

180’

Fedor Cernych

Jagiellonia Białystok

Litwa

173’

Anton Krywociuk

Wisła Płock

Azerbejdżan

169’

Walerian Gwilia

Raków Częstochowa

Gruzja

120’

TYLKO ZA LUBAŃSKIM

Bardzo blisko wyrównania ponad półwiecznego rekordu Włodzimierza Lubańskiego był Kacper Kozłowski z Pogoni Szczecin. Jedyny zawodnik z PKO Bank Polski Ekstraklasy w składzie polskiej drużyny narodowej ostatecznie wystąpił w październiku tylko w spotkaniu z San Marino, gdzie popisał się asystą (pierwszy punkt tego gracza w klasyfikacji kanadyjskiej w meczach o punkty) do Krzysztofa Piątka oraz decydującym dograniem przy samobójczym trafieniu rywali. Gdyby selekcjoner Paulo Sousa dał mu jeszcze szansę gry także przeciwko Albanii, wówczas - tak jak legendarny napastnik Górnika Zabrze - miałby 7 spotkań rozegranych w biało-czerwonych barwach zanim osiągnie status osoby pełnoletniej, co stanowi najlepszy rezultat wszech czasów u biało-czerwonych. Ponieważ w najbliższą sobotę obchodzi 18. urodziny, licznik jego meczów przed tym progiem wiekowym w trykocie z orłem, zatrzymał się już ostatecznie na liczbie "6". Kozłowski pozostanie wiceliderem klasyfikacji. Trzecia pozycja należy do Marka Saganowskiego z czterema meczami na koncie.

CERNYCH W KWARTECIE

Poza Kacprem Kozłowskim jeszcze dwóch innych zawodników w październikowych spotkaniach reprezentacyjnych zapisało na swoje konto punkty w klasyfikacji kanadyjskiej - obaj za sprawą strzelonych goli. Fedor Cernych (Jagiellonia Białystok) w rywalizacji Litwy z Bułgarią popisał się nawet dubletem. W XXI wieku został on dziesiątym zawodnikiem w swojej kadrze z takim dokonaniem na koncie. Przed nim podobny wyczyn zaliczyli w tym okresie jedynie: Igoris Morinas (2x - 2003, 2005), Edgaras Jankauskas (2004), Tomas Danilevicius (3x - 2006, 2007, 2008), Audrius Ksanavicius (2007), Robertas Poskus (2008), Edgaras Cesnauskis (2012), Arturas Rimkevicius (2012), Arvydas Novikovas (2020) i Gratas Sirgedas (2020). Dzięki temu wskoczył na 4. miejsce w klasyfikacji wszech czasów swej reprezentacji pod względem liczby strzelonych goli (11). Od duetu wiceliderów dzieli go jeszcze tylko jedno trafienie. Został zarazem piątym autorem dwucyfrowego dorobku bramkowego w tej kadrze po DanileviciusieNovikovasieJankauskasie i przedwojennym napastniku - Antanasie Lingisie. W tych eliminacjach z piłkarzy najwyższej polskiej ligi dwa gole w jednym spotkaniu strzelił przed nim jedynie Łotysz Vladislavs Gutkovskis - we wrześniu przeciwko Gibraltarowi.

OSTATNIE DUBLETY ZAWODNIKÓW Z EKSTRAKLASY W ELIMINACJACH MŚ:

  • Fedor Cernych (Jagiellonia Białystok) - 09.10.2021 dla Litwy z Bułgarią
  • Vladislavs Gutkovskis (Raków Częstochowa) - 01.09.2021 dla Łotwy z Gibraltarem
  • Spas Delew (Pogoń Szczecin) - 25.03.2017 dla Bułgarii z Holandią
  • Aleksandyr Tonew (Lech Poznań) - 22.03.2013 dla Bułgarii z Maltą (hat-trick)
  • Carlo Costly (GKS Bełchatów) - 13.08.2009 dla Hondurasu z Kostaryką
  • Rafał Boguski (Wisła Kraków) - 01.04.2009 dla Polski z San Marino

PIERWSZY GOL W AZJI

Drugi październikowy strzelec spośród piłkarzy klubów PKO Bank Polski Ekstraklasy jeszcze nie zdążył natomiast nawet zadebiutować w polskiej lidze. Mowa tu o Witanie Sulaemanie z Lechii Gdańsk. Gracz ten uczestniczył wraz z kadrą Indonezji w eliminacjach Pucharu Azji. W barażach o udział w III rundzie drużyna ta wyraźnie pokonała Tajwan (5:1 w dwumeczu). Pomocnik Lwów Północy swoją bramką ustalił zaś wynik rewanżu na 3:0. To już drugi gol zawodnika z najwyższej polskiej klasy rozgrywkowej w Azji w 2021 roku. Przed nim udało się to rodakowi Sulaemana, a zarazem poprzednikowi w barwach trójmiejskiego klubu - Egyemu Maulanie Vikriemu. Dokonał on jednak tego w towarzyskim starciu z Afganistanem w maju. W starciu eliminacyjnym Pucharu Azji lub mundialu w strefie AFC w XXI wieku Sulaeman został zaś pierwszym strzelcem z najwyższej polskiej ligi (Kirgiz Edgar Bernhardt strzelał gole, kiedy występował w 1. Lidze).

ODCZAROWANY IZRAEL

Po niemal dziewięciu latach przerwy znów w drużynie narodowej Izraela znalazł się przedstawiciel Ekstraklasy. W starciu z Mołdawią w biało-niebieskich barwach zagrał bowiem obrońca Legii Warszawa - Joel Abu Hanna. Przed nim jako ostatni - a zarazem jedyny - z najwyższej polskiej ligi w tej ekipie występował pomocnik Wisły Kraków, Maor Melikson. W roli gracza Białej Gwiazdy pożegnalny występ zanotował on 16 października 2012 roku przeciwko Luksemburgowi. Ponadto pierwszy raz od marca 2016 roku zawodnik z Ekstraklasy zagrał także w Gwinei Bissau. Po Rudinilsonie (wtedy Lechia Gdańsk) w tej drużynie zaprezentował swe walory teraz Jorginho z Wisły Płock. W czasie poprzedniej przerwy na mecze kadry był już piłkarzem Nafciarzy, ale nie miał jeszcze prawa gry w lidze. Nie udało się natomiast odnotować drugiego zawodnika w historii w kadrze Ukrainy. Ihor Charatin choć był powołany przez selekcjonera Ołeksandra Petrakowa, to dwa mecze spędził na ławce. Tak więc jedynym reprezentantem tego kraju z piłkarzy polskiej ligi pozostaje nadal Artem Putiwcew. W marcu 2016 roku grał w tej kadrze jako zawodnik Bruk-Betu Termalica Nieciecza.

DEBIUT IVANOVA - DEBIUT WARTY

Pierwszy raz w historii Warta Poznań miała swojego przedstawiciela w meczu eliminacji mistrzostw świata w strefie znajdującej się obecnie pod jurysdykcją UEFA. Autorem tego wyczynu został Robert Ivanov, który wystąpił w barwach Finlandii w zwycięskiej potyczce z Kazachstanem 12 października. Dla niego samego także był to debiut w spotkaniu tej rangi. Po dłuższej przerwie - od marca - znów zagrał w swojej drużynie narodowej także Serb Filip Mladenović (Legia Warszawa). Z grona powołanych na październikowe potyczki, w tym roku nie udało się wystąpić jeszcze tylko Ihorowi Charatinowi (ostatnio - w 2020 roku) oraz Frantiskowi Plachowi, czekającemu na debiut.

NIE ZAGRALI W PAŹDZIERNIKU Z POWOŁANYCH ZAWODNIKÓW:

  • Pavels Steinbors (Jagiellonia Białystok) - Łotwa
  • Mark Tamas (Śląsk Wrocław) - Węgry
  • Frantisek Plach (Piast Gliwice) - Słowacja
  • Dusan Kuciak (Lechia Gdańsk) - Słowacja
  • Ihor Charatin (Legia Warszawa) - Ukraina
#ESAdoKadry: Zapracowana dwudziestka
2021 © Ekstraklasa S.A.
Wszystkie prawa zastrzeżone
Polityka prywatności
PKO Ekstraklasa

Używamy cookies w celach świadczenia usług, reklamy i statystyk. Korzystanie z witryny oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu.