Grający w osłabieniu przez większość meczu goście zdołali wyrównać w końcówce spotkania.
Piast Gliwice miał za sobą 16 meczów z rzędu bez remisu (9 zwycięstw, 7 porażek) i pewną rzeczą było, że kiedyś ten remis musi nastąpić – przypadło na spotkanie z Lechią w Gdańsku, choć zapowiadało się, że Gliwiczanie zakończą to starcie porażką. Goście od 24. minuty musieli sobie radzić w 10 po czerwonej kartce dla Emmanuela Twumasiego. Po zmianie stron gospodarzom prowadzenie zapewnił Iwan Żelizko i dopiero w końcówce Piast zdołał wywalczyć 1 punkt. Wszystko za sprawą bramki Patryka Dziczka z rzutu karnego.
