Debiuty w seniorskich reprezentacjach narodowych, awanse na mistrzostwa świata, ale i przegrane baraże. To była słodko-gorzka przerwa na reprezentację w wykonaniu piłkarzy z PKO Bank Polski Ekstraklasy.
Podczas marcowej przerwy na reprezentację w barwach 18 seniorskich kadr narodowych wystąpiło łącznie 23 zawodników na co dzień prezentujących swoje umiejętności w klubach PKO Bank Polski Ekstraklasy. W sumie spędzili oni na murawie blisko 2000 minut.
Debiuty w swoich drużynach narodowych zaliczyli Bujar Pllana z Lechii Gdańsk, który zagrał pełne spotkanie dla Albanii w rywalizacji z Ukrainą, a także Australijczyk Deni Jurić z Wisły Płock, który pojawił się na boisku w dwóch starciach – z Kamerunem (46 minut) i Curacao (67 minut).
Na arenie międzynarodowej do siatki trafiali grający w Lechu Poznań Luis Palma – autor bramki w zremisowanym 2:2 meczu Hondurasu z Peru – i Ali Gholizadeh, strzelec gola dla Iranu z Kostaryką (5:0), snajper Arki Gdynia z Łotwy Vladislavs Gutkovskis przeciwko Gibraltarowi (1:0), pomocnik Legii Warszawa Wahan Biczachczjan, autor honorowego gola Armenii z Białorusią (1:2), oraz Władimir Nikołow z Korony Kielce, który ustrzelił hat-tricka dla Bułgarii w potyczce z Wyspami Salomona (10:2).
Duże powody do zadowolenia miał Irakijczyk Amir Al-Ammari z Cracovii, ponieważ zanotował asystę przeciwko Boliwii (2:1). To właśnie ten mecz, w którym przez pełne 90 minut zagrał także obrońca Pogoni Szczecin Hussein Ali, zadecydował o tym, że kadra Iraku weźmie udział w nadchodzących mistrzostwach świata. Awans wywalczyły także drużyny Steve’a Kapuadiego (Widzew Łódź) i Sameda Bazdara (Jagiellonia Białystok) – Demokratyczna Republika Konga oraz Bośnia i Hercegowina. Obaj piłkarze uczestniczyli jednak w tych starciach jako rezerwowi, nie otrzymując szansy wejścia na boisko.
Niestety tegoroczny mundial odbędzie się bez udziału Polaków. Biało-Czerwoni z Przemysławem Wiśniewskim z Widzewa Łódź w składzie nie zdołali pokonać reprezentacji Szwecji (2:3). Losów meczu nie był w stanie odwrócić także kapitan Pogoni Szczecin Kamil Grosicki, który w samej końcówce spotkania zmienił Matty’ego Casha.
