Niedosyt w Lublinie. W pierwszym niedzielnym meczu kibice nie doczekali się bramek.
Motor Lublin strzelał gole w 6 ostatnich meczach, a na swoim boisku miał serię 10 spotkań z rzędu ze zdobytą bramką. Dziś dobra passa podopiecznych trenera Mateusza Stolarskiego dobiegła jednak końca. Najlepszą sytuację w tym meczu miał rezerwowy – Thomas Santos – ale nie udało mu się jej wykorzystać. Ostatecznie niedzielę rozpoczęliśmy od bezbramkowego remisu. To 300. punkt Motoru w historii jego występów w Ekstraklasie.
