PKO Ekstraklasa

PKO BP Ekstraklasa Blog

Wypowiedzi Warte Wyróżnienia – po 22. kolejce

Autor:Rafał Lipski,
środa, 25.02.2026

Dwóch trenerów i czterech zawodników. Zapraszamy na cotygodniowy przegląd cytatów ze świata PKO Bank Polski Ekstraklasy.

fantasy ekstraklasa

Trener Motoru Lublin Mateusz Stolarski o największym zwycięstwie swojego klubu:

Trzy punkty dla nas ważne, ale najważniejsza rzecz odbyła się w tygodniu, nie dzisiaj, bo liga jest bardzo wyrównana i w takich sytuacjach jak te, kiedy walczysz i każdy punkt jest ważny, ważna jest też tożsamość klubu i zespołu. Przeżywaliśmy trudny moment, ponieważ nasz zawodnik Kacper Plichta przeszedł bardzo skomplikowany zabieg. Nie dotyczył on zwykłej kontuzji, dotyczył jego zdrowia. Coś, co natchnęło mnie, aby kolejny raz dawać z siebie wszystko i myśleć o ludziach, o środowisku, o autentyczności i pasji, to było to, jak klub i drużyna zachowali się wobec Kacpra. Nie jest normalną rzeczą to, że właściciel klubu jedzie prywatnie do lekarza z zawodnikiem, który nawet nie zaliczył minuty w pierwszym zespole. To, co zrobił pan Jakubas, to, co zrobił pan Jabłoński, to, co zrobiła drużyna względem Kacpra, aby mu pomóc w tym trudnym momencie, jest nieocenione. Bardzo się cieszymy, że ten zabieg jest pozytywny, że Kacper na tę chwilę czuje się bardzo dobrze. I w tym tygodniu, to jest nasze największe zwycięstwo. Dzisiaj budowaliśmy się na tym, bo Kacper zapewne chciałby strzelić zwycięską bramkę, chciałby wrócić pod piłkę, nawet gdyby nie miał siły, aby pomóc kolegom, chciałby być z nami. A nie może, bo na chwilę życie mu się zatrzymało i musi myśleć o tym, żeby wrócić do zdrowia. Chciałem złożyć serdeczne gratulacje dla klubu za postawę i za to, że naprawdę można tutaj na siebie liczyć, na sobie polegać. Hasło naszych kibiców, którzy kolejny raz się tutaj stawili i nas dopingowali – Motor United – pokazuje, że to są najważniejsze chwile w życiu i trudne momenty jest łatwiej przechodzić, kiedy masz dobrych ludzi wokół siebie.

Źródło: Motor Lublin

Piłkarz Motoru Mbaye Ndiaye całkowicie szczerze o swoim centrostrzale:

Nie będę kłamał, to miało być dośrodkowanie. Widziałem, że Czubi wbiega w pole karne i chciałem mu zagrać, ale jako, że to była prawa noga, to wyszło jak wyszło. Taka bramka też bardzo cieszy, bo taka jest piłka, nie zawsze wszystko przewidzisz, ale tym razem wyszło dobrze. Bramka cieszy, ale na pewno mogłem zagrać lepiej. Tak jak wspomniałem – taka jest piłka i nie zawsze można zagrać na 100%. Trzy bramki w pierwszych czterech meczach to dobry wynik. Bramki cieszą, ale bardziej to, że mogłem w końcu wrócić do gry i pomagać drużynie na boisku.

Źródło: Motor Lublin

Szkoleniowiec Legii Warszawa Marek Papszun o debiucie swojego nowego napastnika:

Gratulacje dla Rafała – bramka w debiucie i udany mecz. Wytrzymał do końca pod kątem fizycznym i dał z siebie dużo. Zakładałem drugi system gry, z dwoma napastnikami, ale nie mieliśmy trzeciego napastnika. Dzisiaj mogliśmy wyjść takim systemem, bo mieliśmy Antonio Colaka na ławce. Możemy dzisiaj trochę manewrować ustawieniami. Daje nam to większe pole manewru.

Źródło: Legia Warszawa

Obrońca Lecha Poznań Wojciech Mońka o tym, że granie co kilka dni wcale nie jest takie straszne:

Muszę przyznać, że po pierwszej połowie też miałem takie odczucia, że nieźle zagrałem. Druga część gry już wyglądała trochę gorzej z mojej strony. Ogólnie jednak nie było źle, oby tak dalej. Gramy na trzech frontach, jest przez to dużo meczów, ale mi się to bardzo podoba. Nie jestem na razie jako przesadnie zmęczony, takie wychodzenie co kilka dni na boisko jest naprawdę fajne dla mnie.

Źródło: Lech Poznań

Inny defensor Kolejorza Robert Gumny o aspiracjach ekipy z Poznania:

Pokazaliśmy dziś, że jako drużyna jesteśmy w dobrej formie. Po tym słabszym początku wiosny, otrząsnęliśmy się i wskoczyliśmy na właściwie tory. Mamy trzy wygrane z rzędu w Ekstraklasie, do tego jedną w europejskich pucharach. Potwierdziliśmy tym, że nasze aspiracje są jasne – walczymy o mistrzostwo Polski i bardzo mocno chcemy je zdobyć. Za pierwszą połowę przeciwko Koronie czapki z głów dla naszego zespołu. Kielczanie nie byli w stanie nic wykreować, a my cały czas rządziliśmy na murawie. Może wdało się zbytnie rozluźnienie w przerwie, złapali kontakt i zrobiło się nerwowo. Ale opanowaliśmy to. Także pierwszą połowę rozegraliśmy jakością, a drugą – charakterem.

Źródło: Lech Poznań

Pomocnik Pogoni Szczecin Fredrik Ulvestad o swojej krótkiej pogawędce z bramkarzem Górnika Zabrze:

Powiedział mi, że wie, w którym kierunku będę strzelał. Jak się jednak okazało, oczywiście nie wiedział. Oni próbowali stosować różne sztuczki, aby wybić mnie z uderzenia. Na koniec uważam, że to zwycięstwo nam się należało i jestem szczęśliwy, że zgarnęliśmy trzy punkty.

Źródło: Pogoń Szczecin