Trzy mecze z dotychczasowego przebiegu sezonu nie zostały jeszcze rozegrane. Pierwszy z nich został zaplanowany do odrobienia na wtorek 3 lutego - to rywalizacja Piasta Gliwice z Lechem Poznań.
SYTUACJA: Choć obie drużyny dość wcześnie strzeliły pierwsze gole w roku (25. i 26. minuta), to ostatecznie rozpoczęły tę część zmagań od porażek. Piast Gliwice zajmuje obecnie ostatnie bezpieczne miejsce, ale z identycznym dorobkiem, co pierwsza drużyna w strefie spadkowej. Lech Poznań zamyka pierwszą połowę tabeli. Jego strata do lidera wzrosła do siedmiu punktów, a do podium - do sześciu punktów.
HISTORYCZNIE: Piast Gliwice w meczu z Lechem Poznań ustanowił rekord swojego najwyższego zwycięstwa na swoim stadionie (4:0). Ostatnio jednak zdecydowanie lepiej wypada Kolejorz. W trzynastu poprzednich potyczkach z najbliższym rywalem ani razu nie zainkasował więcej niż jedną bramkę. W sumie zdobył w tych starciach 28 punktów, czyli 2,15/mecz
POD LUPĄ - GOSPODARZE: Piast Gliwice był w dwóch sezonach z rzędu (2023/2024, 2024/2025) najczęściej remisującą drużyną. Wydaje się jednak, że zrzucił z siebie tę etykietę. W sześciu ostatnich starciach ani razu nie padł taki wynik. Za jedenaście ostatnich potyczek ma pięć zwycięstw, pięć porażek i tylko jeden wynik, w którym żadna drużyna nie uzyskała w ostatecznym rozrachunku przewagi (0:0 z Koroną Kielce).
POD LUPĄ - GOŚCIE: Najlepszy serwis piłki w pole karne dla atakujących Lecha Poznań zapewnia Joel Pereira. Ma on w ogóle najwięcej podań w obręb "szesnastki" przeciwników w lidze (211). W trzech ostatnich starciach dostarczył ją tam zaś aż 47 razy, co daje takie zagranie średnio raz na mniej więcej pięć minut gry.
CZY WIESZ, ŻE: Piast Gliwice 4 z 5 ostatnich goli strzelił po stałych fragmentach gry
WIĘCEJ INFORMACJI: TUTAJ
