Co decyduje o miejscu w tabeli?

Tabela Ekstraklasy jak na razie jest dosyć mocno spłaszczona. A to oznacza, że po podziale na grupy, czyli zakończeniu rundy zasadniczej, kiedy punkty zostaną podzielone kilka drużyn w tabeli może mieć tyle samo punktów na koncie. Co zadecyduje o ich pozycji?

W obecnej fazie sezonu w przypadku równej liczby punktów między zespołami o kolejności w tabeli decyduje najpierw różnica bramek, a potem większa liczba tych zdobytych. Jeśli natomiast zdarzy się tak, że liczba zdobytych i straconych bramek jest idealnie równa, wówczas drużyny zajmują tę samą pozycję w tabeli. Na razie więc nie ma znaczenia ich bezpośredni mecz.

Ale już w rundzie rewanżowej będzie inaczej. Tu ważne jest jednak zastrzeżenie, że mecz rewanżowy musi najpierw się odbyć. A jak już do tego dojdzie, to bilans gier między dwoma drużynami mającymi tyle samo punktów na koncie będzie najważniejszym kryterium dla zajmowanego miejsca w tabeli. Dopiero potem będzie brana pod uwagę różnica między bramkami strzelonymi, a straconymi w ujęciu całego sezonu, a następnie większa liczba bramek zdobytych. Jeśli natomiast mecze między tymi drużynami zakończą się na przykład bezbramkowymi remisami, a więc bilans ich spotkań będzie równy, wówczas o kolejności w tabeli zadecyduje różnica bramek z całych rozgrywek, a potem te zdobyte.

Co stanie się w sytuacji, kiedy więcej niż dwa zespoły będą miały równą liczbę punktów? Tu znów o miejscu w tabeli zadecyduje bilans wszystkich meczów między tymi drużynami. Wszystkich nie znaczy w tym wypadku jednak tych rozegranych dotychczas, ale dopiero kompletu meczów. Tzn. w przypadku trzech drużyn z równą liczbą punktów bilans meczów bezpośrednich zadecyduje o miejscu w tabeli dopiero po rozegraniu przez każdą z tych drużyn po dwa spotkania z bezpośrednimi rywalami.

Może więc zdarzyć sie sytuacja, że na przykład trzy zespoły będą miały równą liczbę punktów w kolejce 21., 22. i 23., a w 24. odbędzie się ostatni z meczów rewanżowych potrzebnych do sporządzenia małej tabelki i dopiero wtedy będzie można je rozdzielić miejscami w tabeli.

Przypomnijmy, że po 30. kolejce liga zostanie podzielona na dwie grupy - A i B. Podzielone zostaną również punkty, co z pewnością zagwarantuje wzrost emocji w rundzie finałowej. Jeżeli dana drużyna po rundzie zasadniczej będzie miała nieparzystą liczbę punktów w tabeli, wówczas jej wynik zostanie podzielony na pół i zaokrąglony w górę. Gdyby więc dzisiaj podzielić w ten sposób tabelę, to prowadząca Legia, która dotychczas zgromadziła 27 oczek, miałaby na koncie punktów 14.

O zasadach zajmowania miejsc w tabeli przy równej liczbie punktów w dalszej fazie sezonu, a także o wpływie rundy zasadniczej na rundę finałową, który wymusza na klubach pełne zaangażowanie w obecnej fazie sezonu, napiszemy wkrótce.

Foto: T-Mobile Ekstraklasa / X-News

Klubowe

więcej